compshop.pl








© 2007-2009 outsourcing
info: +48 603 675 500 | 997119
Groźne maile
Niewiedza kosztuje.
 
Raz na jakiś czas media (te elektroniczne jak i 'zwykłe') donoszą o kolejnym przejawie zmasowanego ataku spamerów. Ulubionymi miejscami ataku są oczywiście serwisy z których korzysta wiele milionów osób, bądź serwisy bankowe. A więc takie z których można szybki, łatwy i przyjemny grosz wycisnąć. Raz po raz w swojej skrzynce mailowej znajduję informacje, że moje konto tu czy tam wymaga uwierzytelnienia. Wszystko byłoby OK, gdybym z tych usług korzystał. Jednak, w przeciwieństwie do wielu osób czytam regulaminy usług zarówno w moim banku jak i innych instytucjach i wiem, że oni takich rzeczy nie załatwiają drogą mailową. W zależności od skali problemu albo jestem wzywany do oddziału, albo wywoływany przez telefon.
 
spam
Jednak, podczas ostatniej tego typu akcji, w której to jeden z polskich banków domagał się potwierdzenia danych, nierozstropności należy pogratulować ośmiu klientom tejże instytucji, którzy numery kart wraz z kodami PIN przesłali w niewiadomą cyberprzestrzeń.  
Całe (dla owych klientów) szczęście bank zapowiedział, że pieniędzy nie stracą, ponieważ są ofiarami przestępstwa. Ale bank taką promocję będzie robił tylko raz. Więc nie będzie to precedens, czy też dobry nawyk. Dlatego tak ważna jest wiedza i świadomość zagrożenia. Bo w całym systemie informatycznym to właśnie człowiek jest tym najsłabszym ogniwem.
 
 
Obok przedstawiam jeden z 10 maili jakie tygodniowo przychodzą na moją prywatną skrzynkę. Sęk w tym, że nie korzystam z usługi Paypal, a nawet jakbym korzystał, to z nikim poza oficjalnymi adresami firmy nie mam ochoty korespondować. 
 

Who's Online

Odwiedza nas 2 gości